Archiwum bloga onpoint.pl

Czterodniowy tydzień pracy? Coraz więcej firm jest zainteresowanych tym rozwiązaniem.

Czy moglibyśmy rozpoczynać weekend już w czwartek po południu? Na pewno byłoby to marzenie wielu pracowników. Coraz więcej firm zaczyna testowanie czterodniowego tygodnia pracy. Jest to odpowiedzią na negatywne skutki, jakie wywołała pandemia wśród pracowników, którzy zaczęli narzekać na wypalenie zawodowe, spadek produktywności i zadowolenia z pracy oraz stres. Z tego powodu coraz więcej firm zaczęło interesować się skróceniem tygodnia pracy.

Jednym z przykładów firm, które wdrożyły u siebie takie zmiany – jeszcze przed pandemią – jest japoński oddział Microsoftu. O ich sukcesie zrobiło się bardzo głośno, między innymi z tego powodu, że dzięki tej zmianie, ich produktywność wzrosło o 40%. Według miesięcznika „The Atlantic” czterodniowy tydzień pracy może stać się nieuniknioną zmianą na rynku pracy.

Niektóre korporacje rozpoczynają testy i dają swoim pracownikom możliwość, testowania skróconego tygodnia pracy, z zachowaniem wysokości wynagrodzenia. Są to m.in. takie firmy jak: Kickstarter, Buffer, Unilever.

Również Hiszpania planuje wdrożenie takich zmian w czasie pracy u siebie, eksperyment ma potrwać trzy lata. Dodatkowo, Hiszpański rząd zgłosił się na refundację kosztów, dla firm które wezmą udział w eksperymencie. W programie ma wziąć udział 200 pracodawców.

Zmiany są związane również z tym, że pracodawcy zaczynają kłaść większy nacisk na efektywność, niż na czas poświęcony pracy.

Taki eksperyment został już przeprowadzony na Islandii w latach 2015-2019. W jego wyniku pracownicy są mniej zestresowani i z większą łatwością odzyskali równowagę między pracą zawodową, a życiem prywatnym. W badaniu wzięło udział 2500 pracowników. Jego wyniki skłoniły związki zawodowe do zmian wzorców pracy, dzięki czemu ok. 86% pracowników przeszło na krótszy tydzień pracy lub uzyskało taką możliwość –  bez zmiany wynagrodzenia.

Być może o takich zmianach usłyszymy niedługo na rynku Polskim.